Studiowanie historii to trening patrzenia na ludzi

Wypowiedź Macieja Łubieńskiego, historyka, dziennikarza, satyryka i varsavianisty

– To są studia dla pasjonatów. Trzeba lubić historię, żeby ją studiować – uważa Maciej Łubieński, historyk i dziennikarz, absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim. Jak podkreśla, studia historyczne są wymagające, dlatego pasjonowanie się chociażby wybranym wycinkiem przeszłości jest niezbędne. – Wszystkie dziedziny, z którymi borykamy się na co dzień, można odnaleźć w historii. To studia, które otwierają na świat – mówi Łubieński. Jego zdaniem, studia historyczne mogą być „treningiem patrzenia na ludzi”, a każda osoba z zainteresowaniami psychologicznymi bądź socjologicznymi powinna znaleźć w nich coś dla siebie.

Jak wspomina Łubieński, chociaż w jego życiu wiele się działo, od historii nigdy nie uciekł – tworzył programy historyczne, pisał książki. Ponadto pracował w reklamie, był sekretarzem redakcji, pisał radiowe skecze. Współtworzył też kabaretowo-teatralną grupę „Pożar w burdelu”, która przez kilka lat komentowała społeczno-polityczną rzeczywistość. – Czuję, że – mimo że jestem historią zmęczony – nigdy się od niej nie oderwę – deklaruje Maciej Łubieński.

Co wyróżnia studia historyczne? Co mogą nam dać? Więcej w nagraniu.

Autor:

Maciej Łubieński – historyk, dziennikarz, varsavianista, satyryk, twórca i aktor. Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Zaczynał od pracy w reklamie, następnie był sekretarzem redakcji magazynu „Viva!”. Współtwórca i scenarzysta teatralno-kabaretowego „Pożaru w burdelu” (z Michałem Walczakiem), a także autor piosenek i scenariuszy filmowych. Tworzył historyczne programy telewizyjne. Współpracował z Radiem dla Ciebie, prowadząc autorski program satyryczny. Autor książki „Łubieńscy. Portret rodziny z czasów wielkości” oraz współautor „Błyskawicznego przewodnika historycznego po Warszawie”.

Partner strategiczny

Partnerzy instytucjonalni

Partner

Partnerzy medialni

Twoja playlista jest pusta.