– Wiedza na temat chorób ludzi jest ogromna, więc w medycynie są specjalności dotyczące poszczególnych fragmentów człowieka. Zwierzę trzeba traktować kompleksowo. Jest to podejście bardziej azjatyckie, chińskie, jeszcze z czasów Konfucjusza, gdzie ciało i duch stanowią jedność – wyjaśnia Andrzej Kruszewicz, dr weterynarii i dyrektor warszawskiego ZOO.
Czy zwierzęta lubią swoich lekarzy?
– Przeciętne zwierzę nie lubi lekarza weterynarii. To tak jak przeciętny pacjent nie lubi dentysty – może się jeszcze z nim pouśmiechać, pogadać, licząc na to, że będzie mniejszy rachunek, ale i tak go nie lubi. A zwierzę tego nie ukrywa – zwierzę po prostu nie lubi swojego lekarza – mówi Kruszewicz, absolwent Akademii Rolniczej we Wrocławiu.
A także:
- Dlaczego weterynarz powinien traktować swojego pacjenta kompleksowo?
- Dlaczego Andrzej Kruszewicz studiował weterynarię 8,5 roku?
- Jaka jest rola dyrektora ZOO?
Andrzej Kruszewicz – dyrektor warszawskiego ZOO. Absolwent Akademii Rolniczej we Wrocławiu na Wydziale Weterynaryjnym, dr nauk weterynaryjnych.
Z wykształcenia lekarz weterynarii, z zamiłowania ornitolog, a także podróżnik. Założyciel i szef Azylu dla Ptaków w warszawskim zoo. Były pracownik Instytutu Ekologii PAN w Dziekanowie Leśnym. Był redaktorem naczelnym pisma „Woliera”. Autor 30 książek i wielu publikacji, przede wszystkim z zakresu ornitologii, tłumacz. Założyciel i honorowy członek Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Od 2009 r. jest dyrektorem Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie.










