W raporcie „Wielki zwrot – kto wraca do domu, dlaczego właśnie teraz i co Polska musi zrobić, by ich zatrzymać?” autorstwa Fatimy Zahry Znioi, badaczki z Ośrodka Badań nad Migracjami UW czytamy, że spadek liczby Polaków przebywających na emigracji o 190 tys. osób w ciągu zaledwie ośmiu lat może oznaczać głęboką zmianę dotychczasowych wzorców migracyjnych. Głównym motorem powrotów są dynamiczny rozwój gospodarczy kraju, stale rosnące wynagrodzenia oraz stabilny rynek pracy. Jednocześnie wyhamowanie wzrostu gospodarczego i rosnące koszty życia w państwach Europy Zachodniej sprawiają, że tradycyjne kierunki emigracji zarobkowej tracą na atrakcyjności.
Szczególnie przełomowy okazał się bilans migracyjny w relacjach z Niemcami, które borykają się ze stagnacją gospodarczą. Po raz pierwszy w historii odnotowano ujemne dla Niemiec saldo migracji z Polską – w 2024 r. kraj ten opuściło ponad 88 tys. polskich obywateli, podczas gdy przyjechało do niego jedynie około 76 tys., co daje przewagę ponad 12 tys. osób na korzyść Polski. Trend ten wskazuje, że Polska przestaje być wyłącznie zapleczem siły roboczej dla Unii Europejskiej, a staje się atrakcyjnym miejscem do życia i rozwijania kariery zawodowej.
Masowy powrót obywateli wnosi do krajowej gospodarki nie tylko zgromadzony kapitał, ale przede wszystkim unikalne kompetencje i międzynarodowe doświadczenie zawodowe. Zasilenie rynku pracy wykwalifikowanymi kadrami stanowi kluczowy impuls rozwojowy, łagodzący ubytek osób w wieku produkcyjnym, jaki nastąpił w Polsce w ciągu ostatniej dekady.
Autorka raportu podkreśla jednak, że utrzymanie tego trendu wymaga stałych usprawnień w otoczeniu biznesowym: dalszej deregulacji, stabilnego systemu podatkowego oraz efektywnej polityki wspierającej reintegrację powracających obywateli.
Materiał pochodzi od Warsaw Enterprise Institute, gdzie można pobrać pełny raport: https://wei.org.pl/2026/aktualnosci/fatimazahraznioi/raport-wielki-zwrot-kto-wraca-do-domu-dlaczego-wlasnie-teraz-i-co-polska-musi-zrobic-by-ich-zatrzymac/.










