Przed pierwszym dzwonkiem. Jak zadbać o słuch dziecka przed powrotem do szkoły?

Plecak, zeszyty czy kapcie. Lista rzeczy, które trzeba kupić przed pierwszym szkolnym dzwonkiem, jest długa. Trzeba też pamiętać o powrocie do regularnego snu i pomysłach na zdrowy lunchbox. W tym wszystkim nie wolno zapomnieć o słuchu, czyli zmysłach, które odpowiadają za koncentrację i naukę.

Dziecko nie zawsze przyzna się, że zaczęło gorzej słyszeć. Częściej prosi o powtórzenie czy pogłaśnia telewizor. W szkole takie zachowanie łatwo pomylić z roztargnieniem czy brakiem uwagi. Dlatego przed rozpoczęciem roku dobrze przez kilka dni uważniej przyjrzeć się dziecku.

Kiedy trzeba powtarzać po kilka razy

Nie chodzi o przeprowadzenie domowych testów słuchu, ale o zwykłą obserwację. Czy dziecko zaczęło ustawiać telewizor głośniej niż reszta rodziny? Częściej prosi o powtórzenie zdania? Gorzej rozumie, co do niego mówimy, kiedy w tle działa radio albo rozmawiają inne osoby?

Najważniejsza jest zmiana. Jeśli wcześniej bez problemu wykonywało polecenia, a teraz coraz częściej trzeba powtarzać je dwa lub trzy razy, nie musi chodzić o roztargnienie.

Problemy ze słuchem mogą być widoczne również w mowie. Dziecko, które nie odbiera prawidłowo części dźwięków, może przekręcać słowa lub niewyraźnie je wymawiać. Zanim więc całą uwagę skierujemy na ćwiczenia logopedyczne, dobrze sprawdzić również słuch.

Badania zespołu Światowego Centrum Słuchu, w których uczestniczył prof. Piotr H. Skarżyński, wskazują na znaczenie badań przesiewowych słuchu właśnie u dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Nawet niewielkie zaburzenia mogą utrudniać odbieranie informacji, a w konsekwencji wpływać na rozwój językowy, edukacyjny i społeczny. Badania pokazały jasno, że dzieci dotknięte różnymi problemami ze słyszeniem mają gorsze wyniki w szkole i częściej nie zdają z klasy do klasy.

Nie zawsze przy tym problem polega na samym niedosłuchu. Dziecko może prawidłowo słyszeć dźwięki, ale mieć trudność z ich analizą i rozumieniem, szczególnie w hałasie. W klasie może to wyglądać jak brak uwagi: uczeń nie wykonuje polecenia, odpowiada nie na temat albo szybko się rozprasza. Dlatego w pierwszych tygodniach szkoły warto też słuchać tego, co mówi nauczyciel o zachowaniu dziecka.

Słuchawki nie przez pół dnia

Gry, filmy, muzyka, rozmowy ze znajomymi. Po wakacjach słuchawki nie znikają z życia dzieci, dlatego dobrze od początku ustalić kilka prostych zasad: nie słuchać zbyt głośno, robić przerwy i nie zagłuszać hałasu otoczenia jeszcze głośniejszą muzyką.

Prof. Piotr H. Skarżyński zwraca uwagę również na rodzaj słuchawek. - Słuchawki dokanałowe są, delikatnie mówiąc, niewskazane. Mogą one powodować ucisk w przewodzie słuchowym, sprzyjać zbiciu woskowiny i podrażnieniom. W przypadku dzieci lepszym rozwiązaniem są słuchawki nauszne - podkreśla ekspert.

Jeśli dziecko przez kilka godzin przebywało w głośnej szkole, nie powinno od razu po powrocie zakładać słuchawek. Uszom też przydaje się chwila odpoczynku.

Od tego roku szkolnego dochodzi jeszcze jeden, bardzo aktualny kontekst. Od 1 września w szkołach podstawowych zacznie obowiązywać zakaz korzystania z telefonów komórkowych i podobnych urządzeń na terenie placówek, także podczas przerw. Pośrednio oznacza to również mniej okazji do spędzania szkolnego dnia ze słuchawkami podłączonymi do telefonu. To może być dobry moment, żeby podobne zasady wprowadzić w domu i ustalić z dzieckiem, kiedy oraz jak długo może korzystać ze słuchawek.

Katar też może odbić się na słuchu

Nie wszystkie problemy ze słuchem mają związek z hałasem. U dzieci częstą przyczyną kłopotów są infekcje i zapalenia uszu, dlatego przy nawracającym katarze warto obserwować również to, jak dziecko słyszy.

Wysiękowe zapalenie ucha środkowego może powodować pogorszenie lub zniekształcenie słyszenia, a przy tym nie zawsze boli. Rodzic przez pewien czas może więc nie wiedzieć, że coś się dzieje.

Jeżeli po infekcji dziecko częściej prosi o powtarzanie albo zaczyna pogłaśniać telewizor czy komputer, lepiej tego nie lekceważyć.

Kiedy warto zbadać słuch?

Jeżeli rodzice mają wątpliwości, nie należy zwlekać z konsultacją otolaryngologiczną. Słuch można zbadać także u małego dziecka, które nie jest jeszcze w stanie współpracować podczas tradycyjnego badania. Stosuje się m.in. otoemisje akustyczne, badania impedancyjne czy słuchowe potencjały wywołane z pnia mózgu, czyli ABR.

Diagnostyką i leczeniem zaburzeń słuchu u dzieci zajmuje się m.in. Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach. Zespół Instytutu od lat prowadzi również badania przesiewowe słuchu u dzieci w wieku szkolnym.

Zdrowie słuchu najmłodszych będzie też jednym z głównych tematów konferencji UCHO 2026, która odbędzie się 13-15 września w Kajetanach. Specjaliści będą rozmawiać m.in. o wczesnej diagnostyce, nowych metodach leczenia i rehabilitacji, zaburzeniach przetwarzania słuchowego, szumach usznych i nadwrażliwości słuchowej u dzieci. Prof. Piotr H. Skarżyński jest wiceprzewodniczącym i sekretarzem generalnym konferencji.

Przed pierwszym dzwonkiem nie trzeba więc dopisywać do listy kolejnego obowiązkowego badania. Warto natomiast wiedzieć, co powinno zwrócić uwagę. Czasem kilka powtarzających się codziennych sytuacji wystarczy, by zauważyć, że dziecko nie tyle nie chce słuchać, ile po prostu nie wszystko dobrze słyszy.

Partner strategiczny

Partnerzy instytucjonalni

Partner

Partnerzy medialni

Twoja playlista jest pusta.