Dochody budżetu wyniosły na koniec września 438,8 mld zł, czyli 67,8 proc. planu, a wydatki 611 mld zł, czyli 66,5 proc. planu. Po sierpniu deficyt wynosił 151,06 mld zł, a zatem tylko we wrześniu zwiększył się o ok. 21 mld zł. Rok wcześniej, w tym samym momencie, było to 201,4 mld zł. Rosną także koszty obsługi długu Skarbu Państwa, które w ciągu dziewięciu miesięcy sięgnęły 55,2 mld zł. Wynik jest lepszy niż przed rokiem, ale z danych resortu wynika, że poprawa o 29,2 mld zł w ok. 80 proc. pochodzi z wyższych dochodów (o 23,3 mld zł), przede wszystkim z CIT, którego wpływy wzrosły o 30,3 proc. Wydatki zmniejszyły się zaledwie o ok. 1 proc.
Skala problemu staje się jednak w pełni widoczna dopiero na poziomie całego sektora instytucji rządowych i samorządowych. Według GUS deficyt całego sektora wyniósł w 2025 r. 7,3 proc. PKB, czyli 284 mld zł. Rząd zakłada, że w 2026 r. będzie to 7,1 proc. PKB, a tyle samo przewiduje projekt budżetu na 2027 r., którym Sejm zajął się w pierwszym czytaniu 8 października.
„Deficyt budżetu państwa obejmuje wyłącznie pieniądze, które przechodzą przez ustawę budżetową. Państwo wydaje je także poza nią: w samorządach, w funduszach ubezpieczeń społecznych, w Narodowym Funduszu Zdrowia oraz w funduszach pozabudżetowych, takich jak te prowadzone przez Bank Gospodarstwa Krajowego, z których finansowana jest m.in. część zbrojeń. Pełny obraz daje dopiero deficyt sektora instytucji rządowych i, czyli suma wszystkich tych jednostek. To właśnie ten wskaźnik Komisja Europejska zestawia z limitem 3 proc. PKB i na niego patrzą inwestorzy, kiedy wyceniają ryzyko pożyczania pieniędzy Polsce. Zadłużenie powstałe poza budżetem spłacają ostatecznie ci sami podatnicy, niezależnie od tego, w której księdze zostało zapisane”. – wyjaśnia Piotr Palutkiewicz, Prezes WEI.
Przyczyny tego stanu analizowano w raporcie „Budżetowy S.O.S.”, który WEI opublikowało w styczniu br. wspólnie z Forum Obywatelskiego Rozwoju. Jego autorzy wskazywali, że źródłem nierównowagi są rosnące wydatki, a nie zbyt niskie dochody. Wydatki na pieniężne transfery socjalne szacowano na 17,5 proc. PKB w 2025 r., podczas gdy w pozostałych krajach Europy Środkowo – Wschodniej wynosiły one średnio 13,6 proc., a w pozostałych krajach UE 14,5 proc. W latach 2022 – 2025 transfery odpowiadały za ok. 40 proc. wzrostu wydatków publicznych, zbrojenia natomiast za ok. 25 proc.
„Niższy niż przed rokiem deficyt budżetu państwa nie powinien nikogo uspokajać. Dochody państwa rosną od 2022 r. szybciej niż gospodarka, a mimo to deficyt się nie zmniejsza, ponieważ wydatki rosną jeszcze szybciej. Na przyszły rok rząd planuje deficyt sektora na poziomie 7,1 proc. PKB, i to przy założonym wzroście gospodarczym rzędu 3 proc. Przy takim tempie rozwoju trudno tłumaczyć go chwilowym pogorszeniem koniunktury. Źródłem problemu jest trwale zbyt wysoki poziom wydatków. Polska dwukrotnie wychodziła z procedury nadmiernego deficytu, w 2008 r. i w 2015 r., a w obu przypadkach przyczyniło się do tego obniżenie wydatków publicznych. Tę samą drogę trzeba obrać teraz” – ocenia Andrzej Strojny, Główny Analityk WEI.Raport WEI i FOR zakłada, że co najmniej 80 proc. koniecznego dostosowania fiskalnego, szacowanego na 4,5 proc. PKB, powinno pochodzić z racjonalizacji wydatków państwa. Autorzy proponują m.in. wprowadzenie kryterium dochodowego w programie 800+, likwidację 13. i 14. emerytury, zamrożenie nominalnego funduszu wynagrodzeń w sferze budżetowej na lata 2026 – 2027 oraz zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 67 lat. Z Raportu wynika, że konsolidacje oparte na cięciu wydatków kończą się powodzeniem częściej (w 53 proc. przypadków) niż te, w których sięga się po podwyżki podatków (w 38 proc.). Innym źródłem redukcji deficytu powinna być walka z szarą strefą, szacowaną na ok. 18 proc. PKB, a którą WEI opisuje w serii raportów o poszczególnych rynkach, od wyrobów tytoniowych i kasyn internetowych po pożyczki pozabankowe i gospodarkę odpadami. WEI postuluje także zmianę zasad opodatkowania firm poprzez zastąpienie podatku CIT podatkiem przychodowym, który uprościłby system i ograniczył agresywną optymalizację podatkową stosowaną przez międzynarodowe korporacje.
Źródło: Warsaw Enterprise Institute










